Sklep Attitude
![]()
Koszulka Attitude
45 zł + gratis
Sondy
Kontakt
Napisz do nas : redakcja@attitude.pl
Inne
Do oglądania Attitude, polecamy przeglądaraki:
Reklamy
Wywiad z Kurt'em Angl'em (www.IGN.com)
IGN: Twój mecz z Shawn'em Michaels'em z Wrestlemanii przez wielu jest uznawany za jeden z najlepszych meczów w historii. Czy czujesz presję przed rewanżem, w końcu wszyscy liczą na równie dobry mecz !
Angle: Rzeczywiście, czuję tę presję. Fani na pewno rozumieją, jak
trudno jest powtórzyć tak wspaniały mecz jak tamten. Na potwierdzenie jakości tego meczu, dodam że Vince McMahon chciał aby
rewanż był street fight'em, żeby był inny, tylko dlatego że tamta walka była cholernie dobra ! Jestem zwykłym wrestlerem i szczerze mówiąc nie lubię odgrywać gimmick'u. Nie lubię wszelkiej maści gadżetów czy broni. Po prostu chcę wyjść i
uszczęśliwić fanów zwykłym, dobrym technicznie wrestling'iem, więc namówiłem Vince'a by ten mecz nie miał stypulacji. Nie musimy walczyć w street fight czy Hell In a cell, żeby pokazać fanom dobry wrestling. Ja i Shaw jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Dopiero drugi raz będziemy walczyć w ringu jeden na jednego, oprócz poprzedniego meczu nie uczestniczyliśmy w żadnych dark match'ach, żadnych treningów, nic. Ten mecz na wrestlemanii był wspaniały, wręcz magiczny. W ringu była pomiędzy nami jakaś chemia, takie zrozumienie że potrafiliśmy stworzyć fantastyczne widowisko. Trudno będzie to powtórzyć, ale ja i Shawn damy z siebie wszystko.
IGN: Jak wysoko jest ten mecz w twoim prywatnym rankingu najlepszych walk w karierze ?
Angle: Jest bardzo wysoko. Dla mnie jest na równi z moim pojedynkiem z Chris'em Benoit'em na Royal Rumble kilka lat temu. Po tym submission match'u kiedy schodziłem do szatni Chris dostał owację na stojąco ! Rzadko zdarza się by przegrany w meczu dostawał owację na stojąco, tak samo było z HBK po naszym meczu na Wrestlemanii. Co do mnie, owację otrzymałem po meczu Iron Man matchu z Brock'iem Lesnar'em kilka lat temu. To są moje trzy ulubione mecze. Miałem jeszcze bardzo dobry pojedynek z Undertaker'em, ale był to Dark Match i nie mogę tego porównywać z sytuacją gdzie miliony ludzi przed telewizorami obserwuje twe poczynania. Muszę jednak stwierdzić że mecz z Shawn'em był najlepszym w mojej karierze, o czym świadczy fakt, że po meczu takie znakomitości jak Bobby Heenan, Paul Orndorff czy Jesse Ventura prosiły mnie o rozmowę na osobności i mówiły że był to najlepszy mecz jaki w życiu widziały. Byli również tacy wrestlerzy jak Chris Benoit czy JBL, którzy łapali mnie na backstage i mówili: "Kurt, to było coś wspaniałego, to najlepszy mecz jaki widziałem !". Zaskoczyło mnie to, bo wcale nie czułem się jakoś wspaniale, nie zdawałem sobie sprawy jak dobry był to mecz. To było coś czego potrzebowałem. Miałem tyle kontuzji, tyle złych przygód że to pomogło mi stanąć na nogi. Teraz zostałem przedraftowany do Raw (wywiad z 23 czerwca 2005-dopisuje redakcja), gdzie mogę zacząć od nowa, wszystko będzie dla mnie świeże i nowe, będę mógł rozpocząć swoją drogę po tytuł. Myślę że przez te kontuzje Vince bardzo przejmuję się moim zdrowiem, więc na razie nie zobaczycie mnie z tytułem na Raw.
IGN: Zmieniając temat, bardzo podobało mi się bitwa na "Wooooo!" z Rick'iem Flair'em.
Angle: Rick może nie jest tym samym Rick'iem co 10 czy 15 lat temu, ale wciąż ma w sobie mnóstwo energii i wciąż publika go kocha ! Jest naprawdę zabawny. To jest facet przez którego jestem teraz zupełnie innym wrestlerem niż byłem.
IGN: Jako wrestler byłeś częścią wielu wspaniałych walk i segmentów. Jaki segment wspominasz jako swój najśmieszniejszy ?
Angle: Trudno zapamiętać je wszystkie (śmiech). Naprawdę było wiele śmiesznych promo, jednymi z najśmieszniejszych był segment z Edg'em i Christian'em czy z Steve'em Austin'em. Kocham robić śmieszne promo, takie jak np. z Rey'em mysterio, kiedy mówię coś w stylu "Rey Mysterio, jesteś chłopcem który żyje w świecie mężczyzn, a ja jestem mężczyzną który lubi zabawiać się z takimi chłopcami." Nie wiem czy było to dokładnie tak powiedziane, ale to było coś w tym stylu. Dopiero po chwili zorientowałem się jak to zabrzmiało. "Nie miałem tego na myśli…chciałem powiedzieć że…" Nie wiem co powiedziałem, ale znowu było to coś perwersyjnego. To było naprawdę zabawne. Fanom się to podobało, myślę że chcą widzieć zabawnego Kurt'a Angle'a.
IGN: Ty najpierw byłeś amatorskim zapaśnikiem, zanim zostałeś wrestlerem. Czy widzisz coraz więcej zapaśników przechodzących do profesjonalnego wrestlingu ?
Angle: Tak, zauważyłem taki trend i cieszę się że tacy ludzie jak Shelton Benjamin, Charlie Haas czy Brock Lesnar walczą teraz w wrestlingu. W OVW jest taki wrestler, o ile dobrze pamiętam nazywa się Lashley. Trenowałem z nim kilka razy, niedługo powinien dołączyć do posteru. Myślę że on byłby dobrym zapaśnikiem. Myślę że amatorskie zapasy są tylko środkiem do celu jakim jest pro wrestling, w ich umysłach amatorskie zapasy są tylko jednym ze stopni na schodach do wrestlingu. Trenowali, mówiąc że pro wrestling jest udawany i po części mieli rację. Ale nie do końca, gdyż wrestling to po prostu sports entertaitment. Wrestlerzy wychodzą na ring wykonują wiele prawdziwych chwytów, w wrestlingu jak i w prawdziwej walce trzeba używać swojej inteligencji., mimo że wynik jest z góry ustalony, ale fani nie wiedzą kto wygra i to sprawia że wrestling jest interesujący. Dla mnie osobiście nie był to kolejny stopień kariery, lecz zupełnie nowa kariera i myślę że pewnego dnia wielu amatorskich zapaśników stanie się wrestlerami ! Tak długo jak mają charyzmę i umiejętności jest to dla nich pewna droga. Odejście z zapasów do pro wrestlingu jest bardzo trudne, ale jeśli zdecydujesz się na ten krok możesz doznać wielu wspaniałych doświadczeń, co tydzień miliony osób oglądają cię w telewizji, fani wiedzą kim jesteś !
IGN: Niesamowite jest, jak szybko lepszym wrestlerem staje się Shelton Benjamin. Czy widzisz go jako Main Eventera, może nawet walczącego z tobą ?
Angle: Tak, myślę nawet że dlatego ściągnęli mnie na Raw. Zarząd WWE liczy że mecz Angle vs Benjamin może być równie dobry co mecz Angle vs Michaels. Myślę że Shlelton musi się trochę zmienić, poprawić się nieco żeby wnieść się na wyżyny. Jak dotąd nie był na to gotowy. Staje się coraz lepszym przeciwnikiem, ale jeżeli bierze mikrofon i nie wkłada w speech uczuć, pozwala by fani tego nie kupili, to nie ma mowy by stał się kimś wielkim. Miał mecz z HBK miesiąc temu i stworzył świetne widowisko, więc chciałbym z nim trochę popracować. Myślę że mógłbym mu trochę pomóc. Jeżeli facet jak Shelton, o którym myślę że jest najlepszym sportowcem w całej federacji i umie się dobrze dopasować do systemu ma chęci do bycia topowym wrestlerem, to nie ma mowy o innym rozwiązaniu.
IGN: Kiedy przybyłeś do WWF, ludzie wygwizdywali cię. Czy kiedy słyszałeś te gwizdy, myślałeś o tym ,że kilka lat później ci sami ludzie będą o tobie mówić jako o jednym z najlepszych wrestlerów w historii ?
Angle: Wiesz, to było moim celem od początku, odkąd dostałem się do federacji. Nie chodziło o pieniądze. W federacji było wielu światowej klasy sportowców, nie wszyscy, ale wielu z wrestlerów mają doskonałe warunki fizyczne, kondycyjne. Jednak ja już na początku powiedziałem Vince'owi że ja nie jestem normalnym wrestlerem. Jestem złotym medalistą igrzysk olimpijskich, nie zwracam uwagi na takich wrestlerów jak Triple H, Steve Austin czy The Rock. Przysiągłem McMahon'owi że nadaje się na wrestlera z Main Eventów. I gdyby nie moje kontuzje szyi, już byłbym taki jak sobie zaplanowałem. Ale moje kontuzje wykluczyły mnie z wrestlingu na 1,5 do 2 lat. Przez to nie mam zaufania Vince'a, bo nie jest pewny mojej gotowości do występowania w ringu. Teraz już mogę przysiądz, że jestem w stanie pracować cały rok bez przerw na kontuzje i myślę że to było jednym z powodów przeniesienia mnie do Raw. Chciał mi dać nowy start. Zauważył że już nie mam i nie będę miał problemów z szyją i dał mi nową, drugą szansę. To jest moja druga runda.
Autor : Fedor124, dodane w dniu : 06-07-2008 16:12:05
Z którego roku ten news ???
napisane przez Amarru w dniu : 06-07-2008
Niezły wywiad. Angle miał rację co do Lashlaya, ale z Sheltonem niestety nie trafił. Chociarz dlaje walczy to może przepowiednie Kurta o main evencie dla Benjamina się sprawdzą. Mam wątpliwości czy określenie "amatorski zapaśnik" pasuje. Wiem że zapasy po angielsku to wrestling, a wrestling w naszym mniemaniu to pro wrestling, tak się tłumaczy z polskiego na angielski, ale z powrotem do zapasów chyba nie trzeba dodawać amatorski, co?
[ Dodano: 2008-07-06, 22:04 ]
Amarru, wystarczy przeczytac i się wie
Cytat:
napisane przez luki w dniu : 06-07-2008
Co do zapaśnika, miałem te same odczucia, ale nie wiedziałem jaki zastosować zamiennik, więc z braku laku przetłumaczyłem jako amatorskiego.
napisane przez Fedor124 w dniu : 06-07-2008