Sondy

Która walka na DDW AoNII była najlepsza?
Polish Giant vs. Eddie Rage
Renegade vs. Robert Star
Kamil Aleksander vs. Klarys
Ron Corvus vs. Mateusz Kowalski
Dover vs. Luxus
Kamil Aleksander vs. Ron Corvus
Renegade vs. Polish Giant
Bianca & Kasandra vs. Mira & Audrey Bride
Piękny Kawaler vs. Don Roid
Kamil Aleksander vs Renegade

Komentarze i wyniki

Kontakt

Napisz do nas : redakcja@attitude.pl

Inne

Do oglądania Attitude, polecamy przeglądaraki:

Opera
Firefox

Reklamy

Jesteœmy w katalogu

Oświadczenie w sprawie decyzji DDW o zerwaniu współpracy z Attitude

Przemk0
Newsów: 425



Attitude bez żalu przyjmuje decyzję DDW o zerwaniu współpracy z nami.

Partnerem DDW byliśmy niemal od początku istnienia tej federacji. Pomocną dłoń wyciągaliśmy w sumie dwa razy, bo za pierwszym została ona odrzucona (nie jest tajemnicą, że z polecenia ówczesnego partnera DDW). Nigdy jednak tego nie rozpamiętywaliśmy, uznając, że najważniejszy jest rozwój wrestlingu w Polsce. Kiedy więc kilka tygodni później współpraca DDW z dotychczasowym partnerem rozpadła się, ponowiliśmy naszą (co ważne – bezwarunkową) propozycję i dopiero wtedy została ona przyjęta.

Współpraca z DDW nigdy jednak nie była rzeczą łatwą. Nie dlatego, że DDW sprawiało problemy, ale dlatego, że było partnerem biernym. Dla przykładu: w marcu 2010 roku, przed galą All or Nothing, stworzyliśmy na naszym forum dział DDW, który to stał się oficjalnym forum tej federacji. Przez trzy i pół roku DDW nie oddelegowało jednak nikogo, kto zajmowałby się tym forum. Nikt z DDW nie wypowiedział się tam nawet jednym zdaniem. Praktyka była raczej odwrotna – ludzie związani z DDW musieli zniknąć z Attitude, bo jak twierdzi Don Roid, fora to miejsce dla fanów, a oni są teraz profesjonalistami. Doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której, gdy ktoś na forum DDW zadał pytanie związane z DDW, zamiast na tymże forum uzyskać odpowiedź, dostawał adres mailowy Dona Roida ze wskazówką „lepiej tam pytaj”. W świetle powyższego słowa, którymi promuje się nowe forum DDW („ma służyć zacieśnianiu relacji fanów z przedstawicielami federacji, zdobywaniu informacji z samego źródła”), przyjmujemy ze złośliwym uśmiechem, ale też niesmakiem. Gdzie było DDW (albo inaczej – gdzie miało fanów) przez ostatnie trzy i pół roku?

Bierność DDW dawała także o sobie znać, kiedy trzeba było promować nadchodzące gale. Myliłby się bowiem ten, kto by uważał, że strony tych gal powstawały na życzenie samej federacji. Tak naprawdę była to nasza wyłączna inicjatywa i z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że gdybyśmy nie wyszli z tym pomysłem (za każdym razem!) do Dona Roida, strony te nigdy by nie powstały. Dodatkowo zawsze prosiliśmy federację DDW o informowanie nas wcześniej o planach gali DDW, abyśmy mogli przygotować stronę przed oficjalną informacją o niej. Prośby te były ignorowane.

DDW nigdy też nie zgłosiło się do nas, byśmy przeprowadzili wywiad czy relację i przybliżyli tę federację polskiemu fanowi. Z inicjatywą ponownie wyszliśmy sami. Pierwsze próby zaproszenia wrestlerów DDW do Attitude Mówi zakończyły się jednak niepowodzeniem, bo wrestlerzy ci mogli wystąpić albo w gimmicku, albo wcale. Zdecydowaliśmy się na „wcale”, by oszczędzić naszym słuchaczom farsy, jaka ma czasem miejsce w innej audycji, gdy w gimmicku występuje tam Arkadiusz Pawłowski. Kolejne zaproszenia były tymczasem ignorowane.

Attitude nigdy nie chciało i nie ingerowało w booking czy organizację DDW. Pośrednio lub bezpośrednio podsuwaliśmy jednak nasze pomysły i jedyne, czego oczekiwaliśmy, to poważnego traktowania. Dla przykładu: pomysł internetowego show, które podtrzymywałoby zainteresowanie wokół DDW między kolejnymi galami, zrodził się na naszym forum na dobre dwa lata przed tym jak zadebiutowało Unchained. Nigdy jednak nie został przedyskutowany, ponieważ Don Roid, o czym wyraził się wprost, wsłuchuje się w głos tylko tych, którzy „postawili już nogę na ringu”. Fani powinni mieć więc ręce złożone do oklasków i podziwiać jego oraz jego adeptów, ale w żadnym razie niczego nie proponować.

Don zwykł mówić, że jest najbardziej doświadczonym wrestlerem w Polsce, i oczywiście ma rację. Zapomina jednak, że DDW to produkt adresowany do Polaków, a więc tych, których – jako mniej doświadczonych – zdania nie chce nawet słuchać i których jako Amerykanin nigdy do końca nie zrozumie. Efekt tego jest taki, że nad gimmickami DDW czy ogólnie nad tym, co ma się podobać polskiemu fanowi, czuwa konsultant Dona z USA.

W trakcie ostatniej gali DDW, odmówiono nam (wciąż formalnie patronowi medialnemu) prawa do nakręcenia własnego materiału, argumentując to tym, że... nie wystąpiliśmy o zgodę. Wychodzi więc na to, że nie tylko oczekiwano od nas promowania DDW, ale także proszenia o możliwość robienia tego. Wspomniany materiał miał przecież służyć promocji federacji, a nie Attitude. Mówiąc jednak szczerze. wydaje nam się, że chodziło tylko o to, by materiał mógł nakręcić ktoś inny, ktoś kto już kilka tygodni wcześniej informował, że materiał z gali będzie miał jako jedyny.

Jeszcze w przerwie gali DDW 8 zaproponowaliśmy Donowi zacieśnienie współpracy i rozpoczęcie promocji gali All or Nothing II na wiele miesięcy przed. Nie chcieliśmy powtórki z gali DDW 8, kiedy to brakowało informacji o zawodnikach, materiałów wideo, kiedy to nie promowano poszczególnych walk itd. Nasza pomoc została jednak odrzucona.

Na podstawie oświadczenia Dona Roida można odnieść błędne wrażenie jakoby ze strony Attitude był kierowany jedynie negatywny przekaz odnośnie federacji DDW. Nic bardziej mylnego, przez cały okres działalności DDW, Attitude regularnie i pozytywnie informowało o wszelkich wydarzeniach związanych z federacją czego efektem jest blisko 100 newsów, prowadzenie dotychczasowego forum DDW, szereg sond promujących gale DDW, osobne strony tworzone na potrzeby gali czy umieszczanie na kanale Youtube playlisty zawierającej wszelkie dostępne materiały z DDW. Attitude organizowało, też wyjazdy na gale DDW wraz z zlotami fanów wrestlingu. Śmiemy twierdzić, iż żaden inny partner medialny nie promował DDW w tak szerokim zakresie.

W oświadczeniu wytknięto nam też zachowanie na gali DDW#8. Zawsze wydawało nam się, że żywiołowo reagująca publiczność jest pożądana w każdej federacji wrestlingowej. W DDW widocznie tak nie jest. My dopingowaliśmy głośno i tak jak mogliśmy biorąc pod uwagę: brak promocji poszczególnych walk, brak informacji o poszczególnych zawodnikach, jakość gimmicków. Wydaje nam się, że federacja DDW chciałaby mieć fanów "pod kontrolą" i nie akceptuje żadnych zachowań które nie pasują do ustalonego przez nich scenariusza. DDW sugeruje, iż za odwrócenie krzesełek lub rzucanie przedmiotów na ring fani w innych federacjach są wypraszani z gali. Pokazuje to nieznajomość historii wrestlingu, bo przykładów właśnie takich lub podobnych reakcji publiczności jest sporo.

Najważniejsze na koniec: jako polscy fani (a nie partner medialny) zawsze czuliśmy się zawiedzeni tym, w jakim kierunku idzie DDW. To nienormalna sytuacja, że zagraniczni wrestlerzy mogą z nami rozmawiać, podczas gdy polscy nas unikają. Takiego taniego gwiazdorstwa nigdy nie zaakceptujemy. Chcieliśmy traktować DDW jako naszą federację, a jego wrestlerów – jako naszych „buddies” (bo „chłopaków” głupio by brzmiało). Niestety, ktoś postawił między nami mur.

I jeszcze jedno: nigdy nie oczekiwaliśmy od DDW niczego. Nie mówiliśmy (śladem wcześniejszego partnera), z kim można współpracować, a z kim nie. Znosiliśmy nawet to, że mimo bycia partnerem medialnym, o niektórych rzeczach dowiadywaliśmy się później niż inni. Tyle w kwestii profesjonalizmu.

Podpisano,
Redakcja portalu "Attitude"

Udostępnij

dodane przez Przemk0 w dniu : 23-08-2013 19:19:29

Powrót

Ale po co takie wypociny? Wystarczylby naglowek i pierwszy akapit i tyle, nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem, skoro DDW to tacy "pro" napewno znajda sobie lepsza droge do kontaktu z fanami.

napisane przez TLK w dniu : 23-08-2013

według mnie wina spada na DDW , nie mogliście promować gali , skoro nie była promowana przez samą federację , jedynie co ,,federacja'' zrobiła to tylko odcinki Unchained gdzie 2/4 poszła na walki , 1/4 na wywiady a 1/4 (a raczej mniej) na promowanie gali (a to tylko wstawienie zdjęć z których tylko wynikało kto z kim ma zawalczyć) , nawet walka Natalya kontra Brie Bella która była na SummerSlam miała jakąkolwiek podbudowę , a tu nie było nic , żadnej podbudowy , żadnego dobrego proma , kompletnie nic , na gali było ewidentnie że DDW was nie lubi , splunięcie gumą , rzucenie koszulki , krzyczenie ,,N!KO Sucks'' , pozdrowienie środkowym palcem , zabranie kamery (mogę dodać że też nagrywałem , a ochroniarz zwrócił tylko uwagę by nie nagrywać , ewentualnie nie wrzucać do internetu)
wy promowaliście DDW chcąc nie chcąc chyba najbardziej z tych wszystkich patronów - co zrobiło przykładowo Bravo Sport ? Nawet N!KO wygłaszał opinię o DDW , nie ważne że troszeczkę negatywną ale zawsze jakąś , a najważniejsze że nikt mu nie kazał o tym mówić
według mnie DDW spadnie jeszcze głębiej , a wy wespniecie się jeszcze wyżej

napisane przez ThunderBlake w dniu : 23-08-2013

A co to jest DDW? :D

napisane przez DamianOlszewski w dniu : 23-08-2013

DDW pachnie mi wielką amatorszczyzną, nie chodzi tutaj o poziom sportowy, ale o całkowity brak pomysłu. Zamiast rozwoju i bycia liderem na rynku krajowym czy regionalnym na wrestlingowej scenie, jest taki nijaki produkt, nawet chcąc śledzić tą federacje, jest ciężko, na fejsie nie ma sensownych informacji, brak marketingu. Attitude pomagało, często ciągnąć za uszy, a DDW dalej stało w miejscu. Nie jest mi żal tej federacji, może w końcu zmądrzeją, jeśli nie, ich strata

napisane przez Napoleoni w dniu : 23-08-2013

DDW strzeliło sobie w kolano. Nie dość, że nie mają dobrego marketingu to jeszcze zrywają współpracę z branżowym portalem. Attitude miało chyba większość chęć wypromowania DDW niż oni sami. Nikt nie będzie płakał z tego powodu, że zerwali współpracę. Jeszcze czepili się o zbyt żywiołową publiczność na gali. Ręce opadają. Przecież wiadomo, że głośni fani stanowią fajna otoczkę do gali. Ciekawe jak teraz ta cała federacja ma zamiar się wybić na polskim rynku.

napisane przez Lenson w dniu : 23-08-2013

Bardzo dobrze napisane. Przeczytałem praktycznie jednym tchem. No i generalnie wszystko wyjaśnione krok po kroku, argumenty Don Roida pozbijane co do jednego... Aczkolwiek nie wiem ile to da, bo ludzie z reguły wierzą w to, co chcą. Tak czy siak oświadczenie naświetla szerzej całą sprawę i chciałbym, żeby przeczytały je ludzie, którzy psy wieszają na Attitude i wołają "Bardzo dobrze Don!" chociaż tak naprawdę ledwo kumają o co chodzi.

Szkoda, że Attitude tej współpracy samo nie zakończyło wcześniej. Aczkolwiek rozumiem adminów, że chcieli ją utrzymać. Wrestling w Polsce to sprawa niszowa, raczkująca i warto współpracować nawet z takim DDW. Szkoda, że w tym przypadku gra okazała się niewarta świeczki.

napisane przez Ghostwriter w dniu : 23-08-2013

Zabrakło mi kwesti co dalej. Czy attitude zapomina o istnieniu ddw jak poprzedni partner? Pewnie byłoby najprostrze rozwiązanie. Tylko czy całe promowanie ddw było dla małego znaczka na plakacie? Oświadczenie odpowiada, że niewiele atti otrzymało w zamian. Jestem wkurzony ta całą sytuacja, bo byłem wśród tej holoty. Na attitude pisze sie o wielu federacjach, ma zabraknąć polskiej? O gali wwe u nas pisano bez żadnego partnerstwa. Pewnie przyjdzie taki moment, że bedziemy mieli ochotę na zlot i pewnie ddw będzie bodźcem do tego i nagle sobie o nich przypomnimy.

napisane przez Maxi4 w dniu : 23-08-2013

Maxi4, ochrona Cie nie wpuści, zapomnij :twisted:

napisane przez Euz w dniu : 23-08-2013

Podobno rozwiesili nasze zdjęcia i zakaz obejmuje wszystkie imprezy jakie odbywają sie w klubie pod palma

napisane przez Maxi4 w dniu : 23-08-2013

Myśle że Don Roid patrzy na Attitude przez okulary z filmu "Oni żyją". Alno my jesteśmy tymi kosmitami, których trzeba wyciąc w pień, albo Don Roid chce mieć kontrolę nad wszystkim co otacza DDW utrzymaną w klimacie tego filmu - OBEY OBEY OBEY

napisane przez Jack Doomsday w dniu : 23-08-2013

Umówmy się, że jakakolwiek wrestlingowa federacja niezależna chcąca opierać się na markach (bo chyba taki jest docelowy target Dona, czego kompletnie nie da się zrozumieć) nie ma w rzeczywistości prawa bytu. I to gdzie! Jeszcze w Polsce, kraju, gdzie wrestling to ni mniej, ni więcej "udawane gówno" w opinii przeciętnego Kowalskiego. Jedyną szansą na ich jakikolwiek rozwój jest wypracowanie sobie stałego fanbase'u, który będzie za DDW jechał nawet i przez pół Polski jeśli trzeba i na największe zadupia, bo nieraz i w takich miejscach odbywały się te gale - nie zważając nawet na to, że ich poziom jest porównywalny tak naprawdę z pierwszym lepszym backyardem. W zamian ten wierny fanbase chce się dobrze bawić, tak jak to zwykle bywa na galach pro wrestlingu - w końcu płacą chyba za bilety, nie? Jeżeli ta zabawa jest im zakazywana, no to sorry, ale nie widzę żadnego sensu w dalszym ciągnięciu tej tzw. "współpracy". Chociaż chyba każdy bardziej ogarnięty fan widział na jakiej zasadzie ona praktycznie od zawsze polegała - to nie było "wzajemne promowanie się", a bardziej "wy nas promujcie, a my was mamy w dupie, w końcu jesteśmy taką dużą i profesjonalną federacją". Tak naprawdę to co Ci ludzie robią wygląda na ich niedzielne hobby (zresztą, tym przecież jest w rzeczywistości), a "wrestlerom" tam występującym baaaaardzo dużo jeszcze brakuje, by móc nazwać się w jakimkolwiek stopniu profesjonalistami. Na dodatek smutną wręcz parodią jest to, że Węgrzy byli bardziej przyjaźni w stosunku do Attitude niż 'wrestlerzy' z DDW - przepraszam, ale nastawienie pod tytułem "robimy im łaskę, że występujemy" daleko ich nie zawiezie.

Akcja z parówkami była moim zdaniem dość słaba z jednego powodu - niepotrzebne wciśnięcie amunicji w ręce Dona, który teraz sobie może poużywać na "tych niedobrych chuliganów z Atti, co rzucają przedmioty na ring". Jasne, że na gali NORMALNEJ niezależnej federacji wrestlingu takie coś byłoby odebrane zupełnie inaczej i nikt by się o to nie czepiał, ale od zawsze chyba wiedzieliśmy, że DDW normalną niezależną federacją wrestlingu zdecydowanie nie jest, co nie?
Zresztą, w oficjalnym oświadczeniu Roida mogliśmy przeczytać, że "na galach WWE rzucanie przedmiotów na ring też jest niedopuszczalne", czy coś w ten deseń. Pomijając sam cholernie śmieszny fakt do kogo oni się próbują porównywać, to o ile się nie mylę, wcale nie tak dawno temu na ONS ktoś rzucił w Cenę papierem toaletowym.

Z relacji można wywnioskować, że bez ekipy Attitude, na galach byłoby cicho jak na pogrzebie. To teraz tak będzie - i bardzo dobrze. Być może da to Donowi do myślenia, no chyba, że chce, żeby na jego galach nikt się nie odzywał i ludzie się nudzili - spoko. Skoro jedyną widownią ma być przypadkowy przechodzień, który zobaczył na przystanku plakat DDW (choć podobno ostatnio nawet tych nie było) i który nie ma o tej rozrywce zielonego pojęcia, a zapłacił za bilet, bo dwa razy zobaczył "ten cały wrestling" na ESC, to na nic innego nie może liczyć.

napisane przez hadaszyszek w dniu : 23-08-2013

Ja się nie będę pierdolić. przepraszam że klnę od razu. przejdę do rzeczy. ddw przypomina mi nieco obecne tna spadające po równej pochyłej w prost na dno. na początku był wielki boom < polska federacja > oczekiwaliśmy więc rodzimych gimmicków < ja np w końcu czekałem na gościa kawał chłopa, odziuanego w dres takiego polskiego pseudokibica (typowego > a dostaliśmy co? odpowiedzmy sobie na to sami raczej. dno i kilometr wodorostów. do tego - ddw poniekąd było "szansą" na rozwój polskiego wrestlingu a znam < NAPRAWDĘ WIELU > chłopaków z ulicy którzy conieco potrafią i na mikrofonie by sobie poradzili. proma, walki , promocja wszystko pachniało tak wielką tandetą, jak cola marki tesco. dla mnie ddw jest skazane na utonięcie i życzę im z tego z całego serca. chłopaki z redakcji attitude widać że znają się na rzeczy bo siedzą w tym i kochają to co robią < niektórzy są jeszcze z starego pokolenia wrestlefanów > więc kieruje te słowa w strone ddw. LUDZIE A RACZEJ ISTOTY < huj wnie czy nie kosmici zważając na ich inteligęcje > i szanowy lordzie i przywódco Don Roidzie Suchoklatesie. Zamknijcie pyski i życzę teraz ogromnej liczby fanów. KOLEJNE SHOW PODOBNO DACIE NA WEMBLEY.

napisane przez legopower w dniu : 23-08-2013

Pozbycie się Dona HemoRoida to najlepsza wiadomość, jaka mogła spotkać cały portal Atti. Co prawda znam wersję tylko jednej strony, ale całe DDW, firmowane nazwiskiem "najbardziej doświadczonego człowieka w Polsce" prowadzone jest nie lepiej niż przez przeciętnego Maliniaka, który nie ma najmniejszego pojęcia o owym biznesie. Federacja ta może zakończyć swoją działalność zanim na dobre nabierze kolorów, zważywszy na kroki, jakie w tej chwili podejmuje.

napisane przez Morison w dniu : 23-08-2013

Oświadczenie bardzo dobre, pokazujące inne spojrzenie na przedstawione przez Dona kwestie. Uważam, że jest to wystarczające do oficjalnego zamknięcia tego tematu.

legopower, oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, ale proponuję trzymać nerwy na wodzy i nie dać się sprowokować. Osobiście uważam, że najlepszą ripostą jaką możemy zastosować do tej sytuacji to nie reagowanie na nią. Skoro twierdzimy, że zerwanie współpracy przyjmujemy bez żalu(a raczej wszyscy wiemy, że tak jest) to poprzyjmy to również czynami i nie róbmy więcej hałasu niż jest to wydarzenie warte. Ciekawi mnie tylko szczerze ile DDW teraz wytrzyma, bo wydaje mi się, że jedyni obserwatorzy, biorący udział w ich galach to jednorazowe przypadki, kierowane ciekawością w rodzaju "co to do cholery jest ten wrestling?".

Co do ewentualnego zlotu przy okazji gali DDW, to proponuję wcielić w życie plan, który już niejednokrotnie pół żartem był proponowany czyli zorganizowanie zlotu, ale odpuszczenie sobie gali. Wydaje mi się, że nie byłaby to jakaś znacząca strata. ;)

napisane przez Stylu w dniu : 23-08-2013

"...i właśnie od tamtej pory, wnusiu, nikt nigdy więcej już o DDW nie usłyszał. A i o Panu Pawłowskim też wszelki słuch zaginął..."

napisane przez HrabiaZuo w dniu : 23-08-2013

Już na dobre został usunięty dział ddw :cry:

napisane przez żelu w dniu : 24-08-2013

No nic. Jak facet nie chce dać sobie pomóc, to niech sobie idzie dalej ze swoją jedyną słuszną wizją. Życzę szczęścia - bo będzie BARDZO potrzebne.

napisane przez aRo w dniu : 24-08-2013

Dobrze sformułowane i adekwatne merytorycznie oświadczenie. Sądzę jednak, że to rozmowa jak ze ślepym o kolorach, bo Roid żyje w swoim małym Matrix'sie, gdzie on sam tylko i wyłącznie jest Neo i Morfeuszem w jednym, oraz ma monopol na rację. Trudno rozmawiać z kimś, kto zawsze wie lepiej i... nie chce rozmawiać. Tym bardziej, że tak na prawdę to DDW potrzebuje promocji, a nie Attitude, które ma już wyrobiona markę.
Swoją opinię na temat całej sytuacji już zamieściłem w topic'u dotyczącego ostatniej gali DDW, ale chciałem zauważyć tylko jedno - nasza Ekipa ZAWSZE na galach dopingowała kogo chciała i była politycznie niepoprawna, bo najważniejsza dla nas była zabawa i to, by zawsze była JAKAŚ reakcja, co z reguły nam się udawało. Najlepsze jest jednak to, że do tej pory jakoś ludziom z DDW to nie przeszkadzało. Nagle teraz stało się problemem? My się nie zmieniliśmy i nasze zachowanie także, a więc tak na prawdę o co c'mon, Panie Roid?

napisane przez -Raven- w dniu : 24-08-2013


Cytat: -Raven-

Ekipa ZAWSZE na galach dopingowała kogo chciała i była politycznie niepoprawna, bo najważniejsza dla nas była zabawa i to, by zawsze była JAKAŚ reakcja, co z reguły nam się udawało. Najlepsze jest jednak to, że do tej pory jakoś ludziom z DDW to nie przeszkadzało. Nagle teraz stało się problemem? My się nie zmieniliśmy i nasze zachowanie także, a więc tak na prawdę o co c'mon, Panie Roid?


Raven mysle ze to byl tylko pretekst.
Prawdziwy powod to krytyka w AttitudeMowi.
Wola miec luzi bezkrytycznych, jak Dropsy i Kebaby, oraz budowac swoj fanbase na ludziach zwyklych z Rzeszowa, gdzie jak widac juz zostaja na stale, po to np ten pokaz na festynie Rzeszowskim, gdzie licza na zainteresowanie glownie mlodziezy, dzieci i ogolnie ludzi w Rzeszowie, nie sa tam jednak glowna atrakcja, bo wyzej w karcie jest konkurs bingo, pokaz rycerzy, harleye, ale moze kogos zinteresuja, pytanie czy "nowe" osoby beda takie potulne na galach. Bo pamietam z wczesniejszej gali w Rzeszowie, tez jakies dwie osoby, miejscowi, dobrze juz podjebani lazili wokol ringu zaczepiali wrestlerow, machali browarem, zaraz sie uspokoili ale jak takich przyjdzie wiecej, to zobaczy prawdziwe zachowanie polaka ktory wpada "z ciekawosci, po piwie".
Ale to tylko dywagacje, a kolejna moze byc taki scenariusz, ze wpadnie dzieciarnia i Roid bedzie zadowolony, bo zwiekszy sie frekwencja, halas bedzie, ale jak w przedszkolu.
Albo malo kto przyjdzie frekwencja nizej ni na meczu 8ligi w ladna pogode i cisza na trybunach. Bo co do "trybun" to juz tam nie bedzie dopingu Attitude, sytuacja jest ciekawa, bo nie oszukujmy sie bedziemy sie interesowac dalej DDW, jak teraz bedzie na galach, jaka frekwencja, co jeszcze wymysla itp' i jak im idzie mimo zerwanej wspolpracy, tylko teraz ja osobiscie od dawna uwazalem ich produkt za slaby a teraz doszlo juz nichec duza do nich, bo sami nie dali sie polubic, w zaden sposob.
A co do gal to obecnie osobiscie wybiore sie tylko wtedy, kiedy wezma jakas znana persone w swiecie wrestlingu, czyli nie wiadomo czy wogole, bo jedyna "petarda" w DDW to byl narazie tylko Generico.

napisane przez Streetovs w dniu : 24-08-2013

Trochę niesamowite jest to że Don stawia się obok WWE. Czy pamiętacie co jest w ogłoszeniu przed galami WWE? Że można kręcić filmy i robić zdjęcia do woli. Trochę ogarnął mnie pusty śmiech kiedy usłyszałem że Schoop jako przedstawiciel oficjalnego partnera i jednego z największych mediów wrestlingowych w tym kraju miał zakaz kręcenia. Oh wow.

Teraz DDW będzie martwe. Nic więcej. Jeśli sami zrywają współpracę z jedyną rzeczą która jest w stanie ich wypromować to przypięczetowanie ich losu. Widocznie wolą robić gale dla 50 lokalnych osób i tam budować fanbase. Nie twierdze że to źle, powiem że to nawet bardzo dobre posunięcie, ale jeśli mają support z 20+ ludzi za darmo, którzy zawsze przyjadą na gale i wprowadzą ten wrestlingowy klimat to nie widze sensu z tego rezygnować. Pan P. Jest bardzo irytujących heelem, który swoją rolę odegrał dosyć dobrze i ja bym na miejscu Dona skakał z radości że gimmick który chyba jako jedyny się sprzedaje w federacji wywołuje jakieś emocje.

No nic takim zachowaniem DDW odrzuciło nie tylko fanów, ale potencjalnych klientów szkółki. Wiem że od przyszłego roku wiele osób miało się przerzucić z backyardu na DDW, ale po tej szopce wątpię czy ktokolwiek będzie na tyle odważny. Nie na tym polega wrestling żeby wystąpić przed 50 osobami które skwitują to tylko ciszą.

napisane przez VebVe w dniu : 24-08-2013

Dziwne, że Pan Nikodem nie wstawił jeszcze swojego commenta ;D.

A tak srsly - wiem, że ludzie słuchają się attitude, także ze względu na wyżej wspomnianego, charyzmatycznego krytyka wrestlingu, więc ja ... też się posłucham i powiem słowa, których nie biorę z AM, tylko ze swojej obserwacji - DDW will die soon.

napisane przez wowza w dniu : 24-08-2013

Dla mnie "partnerstwo", z samej definicji polega na czerpaniu obopólnych korzyści z takiego układu. W tym przypadku korzyści (promocja) czerpało wyłącznie DDW, które pomimo to lało na Attitude po całości i jeszcze pyszczyło, kiedy pojawiały się głosy merytorycznej krytyki i pomysłów jak można by było rozruszać fedkę. Nie trzeba tu "krytykanta - N!KO" by dostrzegł to nawet jednooki z bielmem.
Zerwanie współpracy do dla mnie śmiech na sali, bo żadnej współpracy tu dla mnie nie było. Promowaliśmy DDW, robiliśmy im klimat na galach, nie dostając nic w zamian (a nie sorry - dostawaliśmy heat, że na forum ktoś śmie nie spuszczać się nad wielkością tej fedki i zwracać uwagę na to, co wymagałoby poprawy) i tak na prawdę nie chcąc nic w zamian (ot, taki czyn społeczny, dla dobra rozwoju ulubionej rozrywki w kraju). Pomimo to, ktos zawsze jojczył i narzekał ze strony DDW, a kontakty z nimi wyglądały jak nie przymierzając - obecne kontakty CzaQ'a z jego Byłą.
Nie wpuszczą nas na gale? Cóż... chyba czas na łzy :twisted: Nie czarujmy się, większość jeździła na te gale nie dlatego, że były one tego warte (pod kątem technicznym i organizacyjnym), ale głównie dla Zlotu i fajnego klimatu na galach, który był robiony nie przez DDW, ale przez NAS. Nie będzie pretekstu do Zlotu w postaci DDW? Zrobi się sam Zlot - i to nie w jakimś zapiździewie, ale w jakimś centralnym punkcie Polski, gdzie dojazd będzie dobry i nikt nie będzie musiał dymać przez cała Polskę. Serio, zerwanie "współpracy" z Attitude przez Roida jest jak puszczenie bąka na silnym wietrze. Zupełnie nie czuć żadnej różnicy.


Cytat: Streetovs

-Raven- napisał/a:
Ekipa ZAWSZE na galach dopingowała kogo chciała i była politycznie niepoprawna, bo najważniejsza dla nas była zabawa i to, by zawsze była JAKAŚ reakcja, co z reguły nam się udawało. Najlepsze jest jednak to, że do tej pory jakoś ludziom z DDW to nie przeszkadzało. Nagle teraz stało się problemem? My się nie zmieniliśmy i nasze zachowanie także, a więc tak na prawdę o co c'mon, Panie Roid?


Raven mysle ze to byl tylko pretekst.
Prawdziwy powod to krytyka w AttitudeMowi.


Jasne, że tak. Ale prawdziwy biznesmen (a chyba właśnie biznesmenem jest Roid), który uważa że ma rację i nie zgadza się z głoszonymi stwierdzeniami - przyjmuje zaproszenie do AM i mówi jak sprawa wygląda z jego strony, a nie obraża się jak dziecko w piaskownicy. Dla mnie Roid nigdy nie traktował nas poważnie i miał tylko za darmowy bonus, promujący mu fedke. Kiedy "bonus" usiłował coś pomóc, usprawnić, szybko Roid pokazywał, że pies nie może być mądrzejszy od właściciela i wskazywał gdzie nasze miejsce w szeregu. Jeżeli tak ma wyglądać "współpraca" (dla mnie to raczej było pasożytowanie), to ja jej zakończenie mogę tylko celebrować.

napisane przez -Raven- w dniu : 24-08-2013


Cytat: -Raven-

Jeżeli tak ma wyglądać "współpraca" (dla mnie to raczej było pasożytowanie), to ja jej zakończenie mogę tylko celebrować.


dokladnie tak! Dlatego na nastepnym zlocie zrobimy celebracje, zaprawszam na piwo i oczywiscie parowki, jedzac parowki myslami wrocimy do gal DDW, one uosabniaja caly ten cyrk ;-)

napisane przez Streetovs w dniu : 24-08-2013


Cytat: Streetovs


Cytat: -Raven-
Jeżeli tak ma wyglądać "współpraca" (dla mnie to raczej było pasożytowanie), to ja jej zakończenie mogę tylko celebrować.


dokladnie tak! Dlatego na nastepnym zlocie zrobimy celebracje, zaprawszam na piwo i oczywiscie parowki, jedzac parowki myslami wrocimy do gal DDW, one uosabniaja caly ten cyrk ;-)


Ale żeby kojarzyły się mocno z DDW to muszą być najtańsze parówki z możliwych. I do tego najlepiej jakby były przeterminowane i myte na zapleczu, po czym podczas jedzenia miałoby się wrażenie jakby się piło płyn do mycia naczyń:D Kiedyś w Tesco takie kupiłem i może te od WeeMana też takie były:D Mi się właśnie DDW kojarzy z czymś przeterminowanym, bo mają gimmnicki nie pasujące do naszych czasów, a także nieudolnie odświeżane tak jakby chcieliby dopasować stare gale do nowej rzeczywistości :D Prawie jak parówki w Tesco :D

napisane przez Kowal w dniu : 24-08-2013

Zgadzam się z użytkownikiem legopower, że odpowiednio budowany heelowy gimmick, np:"Dresiarz", mógłby być dużo lepiej odebrany niż taki "Pacjent", czy "Piękny Kawaler". Skoro jednak Don Roid woli pracować ze specami z USA, którzy najprawdopodobniej nie mają zielonego pojęcia o tutejszej mentalności, to już nie mój problem.

Zgadzam się również z tym, żeby zorganizować zlot i to przy użyciu barw wojennych (sam zamierzam sobie niedługo takie sprawić), pomijając jednocześnie galę. All Or Nothing II ma odbyć się w maju. Wtedy już powinna być odpowiednia pogoda, żeby pokręcić się po Rzeszowie, poznać uroki centrum, ewentualnie wybrać się do miejscowego klubu, czy innej dyskoteki.

Pomysł z parówkami dobry. Proponowałbym jednak przeprowadzić tę akcję bez takich skrajności o których pisał Kowal.

napisane przez filomatrix w dniu : 24-08-2013


Cytat: wowza

Dziwne, że Pan Nikodem nie wstawił jeszcze swojego commenta ;D.


Na to przyjdzie czas jutro w AM. I wierzcie mi, że jeśli jakiś odcinek chcieliście zobaczyć Live, to właśnie jest ten...

napisane przez N!KO w dniu : 24-08-2013

N!KO dawkuje emocje jak w najlepszych odsłonach Mody na Sukces :D

napisane przez -Raven- w dniu : 24-08-2013

Hehe, czekamy N!KO, czekamy :)

napisane przez CenBoyz w dniu : 24-08-2013

Nie znam się na ddw, nigdy ich nie oglądałem, ale naprawdę jest mi ich żal. To co robia ewidentnie działą na niekorzyśc rozwoju wrestlingu w Polsce. Sam ogólnie się cieszyłem z tego ze takie coś, jest też u nas... Skoro attitude od samego początku istnienia ddw było z nimi, to ci nie powinni tak postępować. Świadczy to braku jakiego kolwiek rozsadku z ich strony. Dzięki przemko za fajny , przejrzysty tekst, który przedstawia ,,mroczną prawdę ddw.'' :twisted:

napisane przez MdAngel w dniu : 24-08-2013


Cytat: filomatrix

e mają zielonego pojęcia o tutejszej mentalności, to już nie mój problem.

Zgadzam się również z tym, żeby zorganizować zlot i to przy użyciu barw wojennych (sam zamierzam sobie niedługo takie sprawić), pomijając jednocześnie galę. All Or Nothing II ma odbyć się w maju. Wtedy już powinna być odpowiednia pogoda, żeby pokręcić się po Rzeszowie, poznać uroki centrum, ewentualnie wybrać się do miejscowego klubu, czy innej dyskoteki.


Stary, co Ty gadasz. Zlot bez gali, która była zapowiedziana chyba nie miał jeszcze miejsca. A to zawsze jest jakiś powód do rozmów na afterku. Centrum Rzeszowa to jest pewnie galeria, więc już je zwiedziłem. Jak już jadę na zlot to chcę zobaczyć wrestling, choćby tylko jedną walkę. W maju jak będzie zlot zjawię się na pewno w mojej pięknej koszulce DDW :D

napisane przez Kowal w dniu : 24-08-2013


Cytat: Kowal90

W maju jak będzie zlot zjawię się na pewno w mojej pięknej koszulce DDW :D


Plan dobry :D Wyślemy Cię przodem, kupisz bilety dla wszystkich i dopiero potem zjawi się "armia Attitude" :D

napisane przez maly619 w dniu : 24-08-2013

Jak to chyba N!CO mówi:"Gala jest dodatkiem do zlotu", ale podobno mamy jako Attitude ban from ringside. Jeżeli utorujesz nam drogę, to ja na galę się piszę i to w "wojennych barwach".

napisane przez filomatrix w dniu : 25-08-2013


Cytat: filomatrix

Jak to chyba N!CO mówi:"Gala jest dodatkiem do zlotu", ale podobno mamy jako Attitude ban from ringside. Jeżeli utorujesz nam drogę, to ja na galę się piszę i to w "wojennych barwach".


W oświadczeniu Roida pisało że nikt z nas NIE ma zakazu wstępu na galę. Więc spokojnie możesz zacząć odkładać już drobne do skarbonki :D

napisane przez Kowal w dniu : 25-08-2013


Cytat: Kowal90


Cytat: filomatrix
Jak to chyba N!CO mówi:"Gala jest dodatkiem do zlotu", ale podobno mamy jako Attitude ban from ringside. Jeżeli utorujesz nam drogę, to ja na galę się piszę i to w "wojennych barwach".


W oświadczeniu Roida pisało że nikt z nas NIE ma zakazu wstępu na galę. Więc spokojnie możesz zacząć odkładać już drobne do skarbonki :D

Taaaa.... a potem magicznie się okaże, że gala wyprzedana i nie ma opcji kupić biletu xD

napisane przez kr3cik-bmc w dniu : 25-08-2013


Cytat: kr3cik-bmc


Cytat: Kowal90

Cytat: filomatrix
Jak to chyba N!CO mówi:"Gala jest dodatkiem do zlotu", ale podobno mamy jako Attitude ban from ringside. Jeżeli utorujesz nam drogę, to ja na galę się piszę i to w "wojennych barwach".


W oświadczeniu Roida pisało że nikt z nas NIE ma zakazu wstępu na galę. Więc spokojnie możesz zacząć odkładać już drobne do skarbonki :D

Taaaa.... a potem magicznie się okaże, że gala wyprzedana i nie ma opcji kupić biletu xD


Dlatego jeśli kolejnym razem będziemy kupować bilety to zrobimy to przez neta z przesyłką do domu żeby nie było cudów :D A wtedy już będzie musiał nas wpuścić. Zresztą ostatnio przy wejściu stał nie on, a jego żona, która ma chyba trochę inne podejście do fanów niż on. Więc z nią na pewno nie byłoby problemów :D Ona ludzi w koszulkach Attitude nie omija szerokim łukiem jak jej ukochany Don :D

napisane przez Kowal w dniu : 25-08-2013


Cytat: Kowal90

Zlot bez gali, która była zapowiedziana chyba nie miał jeszcze miejsca


Pierwszy zlot w historii Attitude i bodaj w ogóle PSW był bez gali i chłopaki też bawili się dobrze. Sam bardzo żałuję, że w owym czasie w ogóle nie interesowałem się wrestlingiem, nie wspominając o Atti. Tym bardziej, że zlot był w Szczecinie, a ja wtedy mieszkałem w Myśliborzu i miałem o rzut kamieniem.

http://www.attitude.pl/pierwszy-zlot-fanow-relacja.html

Wrestling to miłe urozmaicenie, ale ja mógłbym jechać na zlot bez względu na to czy dane mi będzie obejrzeć takie atrakcje jak walka Danielsona z Zigglerem czy smutnych panów z DDW, którzy będą się wściekać z powodu tego, że nie cheeruję tego kogo trzeba i krzyczeć do mnie "spierdalaj!". Dodatkowo nie muszę pruć w poprzek Polski na jakieś wypiździajewo, ale gdzieś, gdzie jest cywilizacja (wg mnie najlepszym rozwiązaniem jest Warszawa) i nie ma obaw, że pożre mnie dinozaur lub tubylec-kanibal.

napisane przez Ghostwriter w dniu : 25-08-2013

To całe zerwanie współpracy to (lubię to określenie) długofalowy storyline. Podczas dzisiejszego AM Live N!KO przejdzie turn, zrywając koszulkę Attitude i eksponując ukrytą pod nią koszulkę DDW. Następnie odchodzi z forum i zostaje managerem Roida w zbliżającym się feudzie o kontrolę nad federacją z ekipą Pawłowskiego. Na All or Nothing II dostaniemy wiec tuxedo match N!KO vs. Pawłowski (gimmick walki podyktowany tym, że jednym ze sponsorów będzie Calvin Klein i trzeba jakoś zareklamować produkt), a wywanie Roida zaakceptuje Kurczak, który zdradzony przez N!KO sprzymierzy się z siłami zła. Nowym (starym) głosem Attitude zostanie Rafikov, a cały feud skończy się na kolejnej po AoN gali, czyli jak dobrze pójdzie - w 2015. N!KO zdradzi Roida i strzeli miśka z Pawłowskim, kończąc jeszcze starszy prywatny feud. Pawłowski (sprawujący już niepodzielną władzę nad federacją) zostaje odbanowany na Attitude, na forum wraca też N!KO. Partnerstwo odżywa.

Kto by tego nie obejrzał? :lol:

Odpowiadając Maksiemu: nikt nie będzie bronił dyskusji o DDW. Po prostu nie będziemy informowali, co się w tej federacji dzieje. Oczywiście - nie jesteśmy już partnerem medialnym i to jest główny powód. Ale jest też drugi - nikt z nas nie wchodzi na stronę DDW. Z poczucia obowiązku robił to Koper, a teraz, jak tego poczucia nie ma, nie będzie tego robił nikt.

Do całej sytuacji mam jeden komentarz:

napisane przez SixKiller w dniu : 25-08-2013

Tak czy owak, na następny zlot się piszę. Niezależnie od tego czy z galą, czy nie. Było kilka epickich akcji dla których warto było jechać i liczę na podobne na następnym. Nawet nocleg może być w Iskrze.

napisane przez filomatrix w dniu : 25-08-2013


Cytat: Ghostwriter


Cytat: Kowal90
Zlot bez gali, która była zapowiedziana chyba nie miał jeszcze miejsca


Pierwszy zlot w historii Attitude i bodaj w ogóle PSW był bez gali i chłopaki też bawili się dobrze. Sam bardzo żałuję, że w owym czasie w ogóle nie interesowałem się wrestlingiem, nie wspominając o Atti. Tym bardziej, że zlot był w Szczecinie, a ja wtedy mieszkałem w Myśliborzu i miałem o rzut kamieniem.


Może źle się wyraziłem, ale chodziło mi o sytuację, że nie było jeszcze zlotu organizowanego przy okazji gali, na którą jednak z jakichś przyczyn zlotowicze by nie poszli :grin:

napisane przez Kowal w dniu : 25-08-2013

Nie no ludzie jak zlot bez gali to napewno nie Rzeszow, podoba mi sie nawet to miasto ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.

napisane przez Streetovs w dniu : 25-08-2013


Cytat: Streetovs

ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.

Szczecin :)

napisane przez Vercyn w dniu : 25-08-2013

DDW sporo na tym straci. Cóż ich problem mam nadzieję że na najbliższej gali zrozumieją swój błąd kiedy na trybunach będzie cicho.
N!ko w końcu nie musisz się hamować

napisane przez GregSES w dniu : 25-08-2013


Cytat: Vercyn


Cytat: Streetovs
ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.

Szczecin :)


Szczecin juz byl bez gali :wink:

napisane przez Streetovs w dniu : 25-08-2013


Cytat: Streetovs

Nie no ludzie jak zlot bez gali to napewno nie Rzeszow, podoba mi sie nawet to miasto ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.


Fontannę nam wybudowali! xD

Ja bym był za wawą, bo tam to chyba każdy ma jakiś ludzki dojazd. Swoją drogą jak bardzo spragnionym emocji trzeba być, żeby proponować wycieczkę do Rzeszowa :D

napisane przez kr3cik-bmc w dniu : 25-08-2013


Cytat: kr3cik-bmc


Cytat: Streetovs
Nie no ludzie jak zlot bez gali to napewno nie Rzeszow, podoba mi sie nawet to miasto ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.


Fontannę nam wybudowali! xD


Fontanna? Kąpać się chcesz? :D Przecież znakiem rozpoznawczym jest cipa rzeszowska czy jak tam się ten wielki pomnik nazywał :D Tam można pić a nie przy fontannie :smile:

napisane przez Kowal w dniu : 25-08-2013


Cytat: Kowal90


Cytat: kr3cik-bmc

Cytat: Streetovs
Nie no ludzie jak zlot bez gali to napewno nie Rzeszow, podoba mi sie nawet to miasto ale sa miasta bardziej w centrum Warszawa, Lodz.


Fontannę nam wybudowali! xD


Fontanna? Kąpać się chcesz? :D Przecież znakiem rozpoznawczym jest cipa rzeszowska czy jak tam się ten wielki pomnik nazywał :D Tam można pić a nie przy fontannie :smile:

Pomnik czynu rewolucyjnego. No, ale w gazetach pisali o fontannie a nie DDW (w tym samym dniu było), więc fontanna multimedialna > DDW.
To pokazuje jakim zadupiem jest Rzeszów. Postawią fontannę i ludzie mają podnietę na całe miasto.

napisane przez kr3cik-bmc w dniu : 25-08-2013

A było w ogóle w jakiejś gazecie wspomniane o gali DDW? Bo ciekawi mnie jak traktuje się tą fedkę w samym Rzeszowie. Była mowa o jakiejś gazecie Rzeszowskiej gdzie miałoby się coś pojawić, tylko nie pamiętam nazwy.

napisane przez Kowal w dniu : 25-08-2013

chyba o nowinach24 była mowa, ale nie widziałem nic. Ogólnie to chyba zlane było i wrzucali info o tej fontannie multimedialnej.

napisane przez kr3cik-bmc w dniu : 25-08-2013